piątek, 26 stycznia 2018

Olej malinowy. Idealny dla problematycznych cer/ Ministerstwo Dobrego Mydła.



Dobierając olejek dla mojej  cery przez długi czas nie kierowałam się żadnymi kryteriami. No może poza reklamą...Sprytny marketing puszczał sygnał i internet kochał już olej arganowy, kokosowy, migdałowy i inne. Szłam tym tropem i niestety każdy eksperyment kończył się u mnie tak samo, pogorszeniem stanu cery, niedoskonałościami z którymi walczyłam potem tygodnie. To nie jest tak, że posiadaczki tłustej, problematycznej cery nie powinny stosować olei, bo powinny, ale nie widzę większego sensu, stosowania takich na która skóra reaguje histerycznie. Przy wyborze odpowiedniego oleju, niezależnie dla jakiego typu cery, ważne jest poznanie jego składu tłuszczowego. Większość opisów olei w internecie niestety szczegółowa nie jest, no bo to że zawierają one kwasy tłuszczowe to oczywista oczywistość. Znudzona i zniesmaczona kolejnymi niepowodzeniami postanowiłam poszperać w internecie i głębiej przyjrzeć się tematowi. Mając jakąś tam wiedzę, dziś staram się wybierać takie oleje, które powinny okazać się korzystne dla cer problematycznych. Jak donoszą badania cery takie mają zbyt dużo kwasów Omega 9, wykazują zaś niedobór kwasów Omega 3 i Omega 6.  Mówi się także, że cera łojotokowa wykazuje niedobór skwalenu
Olej malinowy charakteryzuje niższa zawartość kwasów Omega 9 i złota proporcja kwasów Omega 6 i Omega 3 ( do grupy tej zaliczyć też można między innymi olej konopny, z dzikiej róży, rokitnikowy, sojowy czy z nasion truskawki). Należy więc do grupy, która powinna sprawdzić się w przypadku cer problematycznych. Jest to również jeden z tych olei, który został najlepiej przebadany pod kątem działania na skórę. Jestem zaskoczona jak wspaniale zachowuje się na mojej cerze i żałuję, że nie sięgnełam po niego wcześniej. 
Kierując się czystą sympatią do marki sięgnęłam po olej malinowy Ministerstwa Dobrego Mydła. Znam na tyle ich produkty, że miałam pewność, że mój olej będzie dobrej jakości i świeżości. Olej przychodzi do nas w  ciemnej buteleczce z pipetką o pojemności 30ml. Sugerowałabym na prawdę zastanowić się nad mniejszą pojemnością. Olejek ma tylko 4 miesiące ważności a biorąc pod uwagę, że jednorazowa aplikacja to 3 krople, nie sposób go zużyć. Zapach tego oleju nie przypomina malin, jest ziemisty, lubię go.
Większość zapewnień odnośnie działania tego oleju sprawdza się wyśmienicie. Olej malinowy, to świetny antyoksydant, łagodzi, uelastycznia i odbudowuje uszkodzoną skórę. To mój numer jeden jeśli chodzi o matowe wręcz zachowanie na skórze. Uwaga, z powodzeniem można go stosować pod makijaż, zamiast/wespół z lekkim, wodnym serum. Olejek świetnie sprawdza się przy problematycznej cerze, nie zatyka porów, zapobiega powstawaniu niedoskonałości, pomaga regulować nadmierne wydzielanie sebum. Olejkowi z pestek malin przypisuje się właściwości przeciw promieniowaniu UV podobne do tlenku cynku ( niektóre źródła mówią o ochronie nawet 50 SPF). Podchodzę do tego z pewną rezerwą i nie uważam, aby był on alternatywą dla filtrów przeciwsłonecznych, szczególnie w kontekście nakładanej minimalnej ilości. Jak to mówią, lepiej jednak to niż nic. Olej z pestek malin ma wspaniałe właściwości przeciwutleniające, wymiata wolne rodniki, można więc powiedzieć, że wykazuje właściwości odmładzające. Olejek  najlepiej stosować w duecie z lekkim serum wodnym na przykład z dodatkiem kwasu hialuronowego. Pamiętajcie, że oleje same w sobie nie nawilżają a zapobiegają ucieczce wody z naskórka. Najlepiej więc stosować je w połączeniu z produktami nawilżającymi.
Uwielbiam jak olej działa na moją skórę, jak szybko się wchałania. Pozostawia skórę miękką, elastyczną, jędrną i bez nadprogramowych niespodzianek. Skóra promienieje i wygląda na zdrową. ( 30ml/21zł, kupiłam tu)

Znacie olej malinowy? Ciekawa jestem jakie są Wasze ulubione oleje.

Ściskam. Iwona.

8 komentarzy:

  1. Stosowałam już różne oleje, ale z malinowym spotykam się po raz pierwszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz swojego ulubieńca? mój kolejny zakup to chyba będzie olejk konopny :)

      Usuń
  2. chcialabym go wyprobowac ale fakt, duze opakowanie jak na 4msc;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na powracające paskudne problemy skórne (opryszczka, trądzik i łupież) polecam zmienić dietę na zdrową i suplementować się ekstraktem konopnym CBD + CBDa 6%. Ekstrakt to naturalny lek pochodzenia roślinnego, pomaga on układowi odpornościowemu w zwalczaniu drożdżaków - częstej przyczyny łupieżu, dodatkowo wspiera usuwanie toksyn z organizmu - odpowiedzialnych za powstawaniu trądziku. Dowiedziono naukowo, że konopie mają wiele zastosować w leczeniu problemów skórnych i nie tylko, to jedne z pierwszych roślin leczniczych na świecie, uprawiana od 4 tysięcy lat. Dla zainteresowanych ja swoje produkty kupuję ze strony konopiafarmacja*pl - polecam ciepło spróbować, zamiast truć się chemią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam go już trzy lata, na noc i więcej niż trzy krople. Od trzech lat nie mam problemów z wypryskami, zaskórnikami, suchymi skórkami i w ogóle nie mam już żadnych problemów z cerą. Jest idealnie nawilżona. Polecam każdemu!
    Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam niestety cerę tłustą ,i bałam się olei przez długi czas . Dopiero ja zaczęłam zagłębiać się w temat pielęgnacji mojej cery ,to zdałam sobie sprawę,że też mogę ich używać. Bardzo przydatny tekst jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, malina jest super! Bardzo długo stosowałam ten olej w swojej pielęgnacji, później na zmianę ze śliwką, którą też polubiłam. Choć malina mocno trzyma się piedestału :D Muszę go przy okazji kupić.
    Truskawkę też raz-kiedyś testowałam, zbyt dawno i zbyt krótko, ale skojarzenia mam jednak pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zaskoczona tym, że można używać go także na dzień. Jakoś z olejami mi nie po drodze, ale nie ukrywam- zaciekawiłaś mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz