piątek, 8 czerwca 2012

Inglot, Bibułki matujące

Bez zmatowienia twarzy bibułkami, nie wyobrażam sobie już funkcjonowania.Poprawki makijażowe w ciągu dnia zaczynam od użycia bibułek , aby usunąć nagromadzone na twarzy sebum. Bibułki stają się moim niezbędnikiem zwłaszcza w ciepłe dni, mogę zapomnieć pudru ich nigdy. Przetestowałam już wiele rodzai różnych firm,ale te lubię najbardziej.


Bibułki o wymiarach szerokości 8,5 cm i długości 5,5cm otrzymujemy w czarnym, prostym i trwałym opakowaniu. Opakowanie jest tak zaprojektowane, że wyciągniemy tylko jedną potrzebną bibułkę.50 sztuk chusteczek kosztuje 19,90, ale zachęcam do pytania o promocje. Teraz można je dostać za 9,90 przy zakupie dowolnego produktu w stoisku Inglot.Bibułki nie są papierowe jak na przykład Wibo, jest to miękki elastyczny materiał. Wibo, są dosyć sztywne, a te idealnie docierają do każdego zakamarka na twarzy.Po użyciu robi się przeźroczysta, pokazując zebrany tłuszcz.Dzięki temu widzimy, która część bibułki była już użyta. Jedna bibułka wystarczy na zmatowienie całej twarzy, a efekt utrzymuje się na prawdę długo.Wydajność oceniam więc wysoko.Nie ścierają ani nie naruszają makijażu.Po ich użyciu twarz staje się lekko pudrowa, często rezygnuję z nakładania nowej warstwy pudru.Dla mnie rewelacja.






41 komentarzy:

  1. ja też je lubię najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę sie właśnie w jakies zaopatrzec na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja sie dowiedziałam niedawno o wysuszaczu do lakieru, teraz o bibułkach... czego to człowiek nie wie, choc stary :P

    OdpowiedzUsuń
  4. może wydać się to dziwne, ale nigdy nie używała, bibułek. :P chodziły kiedyś za mną, ale koniec końców nie kupiłam. zaciekawiłaś mnie tymi z iglota. jeśli trafi mi się taka promocja 9,90, to kupię. :) chociaż obecnie nie mam problemów z przetłuszczającą się twarzą (lek przeciw trądzikowy, ostatni mc kuracji :) ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczegolnie latem twarz szybko mi się świeci,dlatego muszę jakoś ten błysk niwelować, dokładanie pudru tylko pogarsza sprawę:)

      Usuń
  5. ja miałam zamiar je kupić, ale nie trefiłam na promocję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kurcze, brzmi super:D nie uzywalam jeszcze czegos takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze ciekawiło mnie czy te droższe bibułki faktycznie są lepsze. Miałam z Rossmana, teraz mam wyprodukowane dla Bootsa. Jedne i drugie są OK. Czy warto inwestować w coś droższego? Nie wiem, ale jak będę miała okazję to sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam droższych od Inglotowych, tańsze tak, nie sprawdziły się u mnie

      Usuń
  8. nie miałam nawet pojęcia, że inglot produkuje chusteczki matujące. Jak skończę wibo będę musiała wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  9. ooooo nie slyszalam ,ale chyba wyprobuje ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj warto, są świetne an ciepłe dni:)

      Usuń
  10. nigdy nie miałam, ale caly czas nim się przyglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna sprawa. Zobaczyłabym jak wygląda efekt przed i po? :)
    Pozdrawiam i zapraszam czasem do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja pierwszy raz słyszę o czymś takim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano widzisz, ja też się różnych nowych rzeczy dowiaduję:)

      Usuń
  13. ja używam bibułek z Perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kiedyś, kilka dobrych lat temu przywiozłam sobie ich zapas ze Stanów, kiedy mi się kończyły na szczęście zaczęły pojawiać się i u nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całe szczęście:) ja też robię zapas jak są promocje;)

      Usuń
  15. Dziś na ten zaduch to by mi się przydały bo pot spływała po mnie

    OdpowiedzUsuń
  16. czyli u mnie mogłyby się sprawdzić :D

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy ich nie używałam, a może nie potrzebnie wydaję tyle kasy na shiseido:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie miałam tych najdroższych,więc Ci nie powiem czy są lepsze:)

      Usuń
  18. o cos nowego i bardzo ciekwego ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę się w nie zaopatrzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mogę się doczekać kiedy zużyje swoje bibułki z Perfecty, które są beznadziejne!
    Potem na 100% kupuję te! Słyszałam o nich same dobre rzeczy :)

    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Najlepsze bibułki ever!
    Zapraszam do siebie i pozdrawiam :)

    P.S. przepraszam za usunięcie wcześniejszego komentarza ale zjadłam literki :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz