wtorek, 5 marca 2013

Jajo na patyku.EcoTools.

Jedna z nowości EcoTools na ten rok wzbudziła szczególnie moją ciekawość. Chodzi o aplikator wyglądający jak jajko mający mieć zastosowanie w nakładaniu płynnych podkładów i korektorów (1271). Rudaaaaa wczoraj doniosła, że w Rossmanie mają już Alterrę w wersji z limonką, popędziłam po ten olejek. No i przy okazji nabyłam to cudo. 




Przyszłam do domu, otworzyłam i zaczęłam się zastanawiać jak to jajo ugryźć. Z jednej strony płaskie, z drugiej jajowate. Hmm którą więc częścią aplikować podkład? Czy wklepywać, czy rozcierać? a może to i to? Odpaliłam internet a tam poza wzmiankami reklamowymi, żadnej recenzji. Czyżby ciekawość miała okazać się pierwszym stopniem do piekła?  No co jak co ale instrukcja obsługi dla tlenionej blondynki by się przydała :D

Płaska część

Nie płaska część
Przyszedł ranek, czas na praktyczne zastosowanie jajeczka. Nałożyłam odrobinę podkładu na dłoń, nabrałam pędzlem (wybrałam płaską część) i zaczęłam delikatnie rozprowadzać go  na twarzy metodą delikatnego dociskania a potem rozcierania ewentualnych niedociągnięć. Efekt znakomity muszę przyznać, podkład idealnie się wtopił, tworząc jakby drugą skórę. Oczywiście pryszcze, naczynka i blizna zostały zakryte. Normalnie podkład nakładam pędzlem Hakuro H50S i po jego zastosowaniu jednak podkład jest bardziej widoczny. Tutaj wszystko wygląda bardzo naturalnie, jak by cera była bez niczego.Bardzo dobrze manewruje się nim na przykład w kącikach nosa, gdzie notorycznie nie docieram pędzlem. Nie wiem, czy następnym razem nie zmoczę delikatnie pędzelka jak to się robi z BeautyBlenderem, wydaje mi się że chłonie sporą ilość podkładu. Dziubkiem jajeczka zaaplikowałam korektor po oczy, bardzo dobrze sprawdza się i w tej materii.



Oczywiście w celach higienicznych producent zaleca mycie pędzla po każdym użyciu wodą z mydłem. Niestety po takim zabiegu podkład na gąbeczce zostaje, wygląda to nieestetycznie. Ja włożyłam do kubeczka z płynem dwufazowym,  wtedy podkład dobrze się rozpuścił (zdjęcia robiłam właśnie po kąpieli). Wykonywanie takiego zabiegu codziennie może się jednak okazać bardzo męczące. Jeżeli chcecie mieć namiastkę prawdziwego różowego jajeczka, warto spróbować tej alternatywy w dodatku tańszej (29,99). Na dalsze oceny oczywiście potrzeba czasu, dziś chciałam wam tylko zaprezentować produkt i pierwsze odczucia z nim związane.





65 komentarzy:

  1. Widziałąm go i mnie zaciekawił, podobnie jak inne pędzle ecootols, bo widziałąm chyba jeszcze dwa pędzle, których nie mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas był jeszcze taki wachlarzyk:)

      Usuń
  2. hmmm, rzeczywiście ciekawe jest to jajo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. różni się od pędzli do podkładu to fakt:)

      Usuń
  3. Lubię Ecotools, świetnie to wygląda:) Ale fakt, codziennie kąpiele tego cudaka mogą byc uciążliwe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. generalnie nie piorę pędzli po każdym użyciu, tutaj byłoby to wskazane, bo wygląda to niefajnie, takie plamy podkładu na jaju:) Z Beautyblenderem jest zresztą to samo

      Usuń
    2. Dokładnie, dlatego ja wklepuję wszystko palcami, z moim lenistwem nie widzę siebie co chwilę czyszczącej tych gąbeczek:))

      Usuń
  4. ale dziwadełko :D czego to nie wymyślą, cuda na kiju :D

    OdpowiedzUsuń
  5. śmieszne trochę:) lubię testować różne dziwadła:) To tu daje radę, zobaczymy czy jajo z kija nie odpadnie z czasem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale śmieszne to jajo :)
    Jak byłam ostatnio w Rossmannie to go nie zauważyłam, może jeszcze go u mnie nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może wykupili, wielkanoc w końcu niedługo:D

      Usuń
    2. haha, a no faktycznie :D

      Usuń
  7. Śmieszne to jajko hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  8. same cuda ostatnio się pojawiają, a to rękawica do mycia pędzli, a to gąbka z uchwytem ;) ale muszę przyznać, że wygląda ciekawie - zerknę na niż w Hebe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas w Hebe jeszcze nie ma dziwoląga:)

      Usuń
  9. A to ci wymyślili... Nie znałam tego :) Ogólnie śmieszny sprzęt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osattecznie może za pisankę robić, jak się trochę podkoloruje :D

      Usuń
  10. hehe fajnie sie prezentuje, jak moje jajko sie zuzyje kupie tego dziwolaga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ejstem ciekawa porównania z kultowym jajem różowym:)

      Usuń
  11. Oglądałam go podczas ostatnich odwiedzin Rossmanna, ale trzymam się z daleka od takich wynalazków ;) Jeżeli mam wybierać to tradycyjny pędzel lub palce, przy czym częściej stawiam na drugie rozwiązanie :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem ciekawska bestia i łatwo mnie namówić na zakup takich dziwnych rzeczy, niestety :D palów używałam lata całe, teraz dopiero ood kilku miesięcy stawiam na pędzle:)

      Usuń
  12. rewelacja , zwykłym "jajem"(beautyblender) brudziłam sobie palce i strasznie mnie to wkurzało :( zaginęło podczas remontu łazienki i wcale za nim nie tęsknie, ale widzę że zawita u mnie zastępca "cudo na patyku" hehehe

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam go już u siebie, ale tak mnie przeraziła opcja nieświadomości jego obsługi, że uciekłam czym prędzej :D Za to pędzel wachlarzowy bardzo mnie kręci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też ten wachlarzyk korci i jeszcze inny, pisze na nim pędzel do wygładzania a wygląda jak flat top

      Usuń
  14. Ja pierwszy raz widzę coś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo interesujące. Co prawda mnie bardziej interesuje ten pędzel wachlarz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. o, takiego jeszcze nie widziałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. podkład o wiele dłużej się trzyma niż aplikowany pędzlem. Dziś mam od 8.30 makijaż na razie bez poprawek:)

      Usuń
    2. Ja pedzlem nie umiem aplikować, zawsze zrobię sobie tapetę. :D Wklepuję placami, ale ciężko to zrobic w okolicach nosa, czy pod oczami.

      Usuń
  18. Fajny gadżet :)
    Ale codziennie czyszczenie - nie dałabym rady :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no trochę to męczące, dlatego raczej nie będę tego robić dzień w dzień:)

      Usuń
  19. Wygląda bardzo ciekawie, ale mimo to zostanę przy pędzlach

    OdpowiedzUsuń
  20. o jacie ale cudo ! jako ecotoolsowa maniaczka musze to koniecznie miec ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Oo bardzo ciekawy produkt, pierwszy raz taki widzę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. No no, pędzel do wykończenia makijażu, jajeczko, wachlarzyk... ciekawe czy jeszcze Ecotools nas zaskoczy w Rossmanach! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmm nie widziałam tego wynalazku jeszcze w Rossmanie, ale może być ciekawe;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio go widziałam i również zastanawiałam się nad kupnem, którego nie dokonałam. Po Twojej recenzji zaczyna mi się chcieć lecieć do sklepu :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Mycie pędzla do fluidu codziennie to podstawa :D Jajo widziałam wczoraj ale nie wzbudziło we mnie chęci zakupu, szczególnie że stałam się posiadaczką BB. Wydaje mi się istnym cudakiem na kiju ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. przyznaję się bez bicia,że nie myję pędzli codziennie:) zazdroszzczę jajeczka, dla mnie on za drogi jest:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie widziałam jeszcze takiego cudaka :)

    OdpowiedzUsuń
  28. jako na patyku? tego jeszcze ni grali :D
    Właśnie ma zamiar kupić nowy pędzel do pudru, więc ten na pewno obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie> zcego to ludzie nie wymyślą:P

      Usuń
  29. Muszę to mieć! Bardzo spodobał mi się ten pomysł :D Zaraz wybieram się do Rossmanna, to "obmacam" to cudo :D Albo obmacam jajo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obadaj obadaj,może ulegniesz jak ja:)

      Usuń
    2. Macałam jaja i... na pewno kupię! :D

      Usuń
  30. świetne !
    nie wiedziałam, że coś takiego istnieje,..


    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ciekawa jestem tego jaja. Oryginalnego BB nie mam wiec moze skusze sie na tengo cudaka...też od razu pomyślałam o zmoczeniu go przed aplikacją, moze nie bedzie chłonął tyle podkłądu ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale dziwak! :D Widziałam coś podobnego na azjatyckich stronach, ale ten z Eco tools już w ogóle wygląda zabawnie :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawe to ustrojstwo, ale chyba jednak pozostanę przy różowym jaju ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. wygląda to odrobinę dziwacznie :) ale widać nie tylko ja mam tak że jak coś nowego i dziwnego widzę to muszę to wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  35. hah, chyba jednak zostanę przy swoim BB :P

    OdpowiedzUsuń
  36. chcialam sie na niego skusic, ale sobie pomyslalam ze pewnie niczym od gabeczek roznic sie nie ebdzie wiec odpuscilam:D

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja w poniedziałek też kupiłam sobie ten aplikator. Niestety do podkładu u mnie się nie sprawdził ale za to do korektora jak najbardziej.
    Jestem z niego bardzo zadowolona.
    Zapraszam do siebie na recenzję aplikatora: http://arkanaurody.blogspot.com/2013/03/ecotools-aplikator-do-podkadu-i.html

    OdpowiedzUsuń
  38. ale jajo! ;) jutro pomacam w rossmannie haha

    OdpowiedzUsuń
  39. Drugi raz widzę w blogsferze to jajo, ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz