wtorek, 11 lutego 2014

Zoya Naturel u mnie :D

Uwaga! dziś będę kusić i to mocno albowiem w moim posiadaniu znalazły się dwa nowe nabytki Zoya wchodzące w skład najnowszej kolekcji opatrzonej nazwą Naturel. Naturalny, minimalistyczny czy też nie rzucający się w oczy trend to dobry pomysł. Po piaskowym szale a także karnawałowych propozycjach gdzie dominuje kolor i brokat Zoya przygotowała kolekcję sześciu lakierów w stonowanych, neutralnych kolorach. Takie  odcienie przypasują każdemu i zawsze dobrze będą się prezentować. Mogą też być  dobrą bazą do wykonania różnych zdobień. Lubię takie neutralki mieć pod ręką i sięgać po nie zawsze wtedy kiedy nie wiem kompletnie jaki kolor nałożyć na paznokcie.
Wracając do Zoyek, do których pałam coraz większą miłością z kolekcji wybrałam dwa odcienie. Wybór nie był prosty jak zwykle, słocze internetowe wyglądają bardzo zachęcająco i najchętniej brałabym wszystkie jak leci. Aż tak szalona nie jestem jednak, znaczy się jestem :D ale znam swoje ograniczenia finansowe, wzięłam więc Brigitte a także Rue.
Brigitte to piękny fioletowy róż w chłodnej tonacji, natomiast Rue to pudrowy róż. Obydwa są piękne i wspaniałe bez dwóch zdań.
To co od którego zaczynamy prezentację? :)

Lakiery w cenie 43złote za sztukę nabyłam na Maani.pl






 

45 komentarzy:

  1. weźźźź ićććć kurna :PPPPPPPPPPPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pójdę :P i za niedługo zamierzam pokazać moje najnowsze nabytki z OPI :)

      Usuń
  2. Boskie są ♥
    Mam właśnie Rue na paznokciach, 6 dzień pod rząd, nawet końcówki się nie starły O.O
    Zakochałam się totalnie w tym kolorze, z kolekcji Naturel planuję jeszcze nabyć Normani :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezusie 6 dni? bosko! Normani też piękny, w o ogóle wszystkie są piękne :)

      Usuń
    2. Właśnie rozważam zmycie i ponowne nałożenie Rue, bo już się przyzwyczaiłam, że co 4/5 dni maluję, a tu taki psikus ;)
      Ach, całą kolekcję mogłabym mieć, gdyby nie te straszliwe ceny :(

      Usuń
    3. ja chyba zacznę od Brigitte, jestem ciekawa jak wygląda na paznokciach :) ceny jak to u Zoyki-wysokie chlip chlip

      Usuń
    4. Chętnie pooglądam Brigitte u Ciebie :)
      Mi się marzy jeszcze Carter i chyba ją za niedługo kupię^^

      Usuń
    5. Idź niedobra kobieto, kusicielko, już nawet zapomniałam że go pragnę a Ty mi przypominasz:D

      Usuń
    6. Sasasasasa ;) pragnę jeszcze Dahlii z piasków, więcej palących Zoykowych potrzeb nie mam. Na razie ;P

      Usuń
    7. ja teraz kupiłam dwa OPI i też mówię sto wielkie stop zakupom lakierowym :D

      Usuń
    8. Ja ostatnio mało lakierów kupuję, więc zakazów sobie nie stawiam ;) jeszcze ;)

      Usuń
    9. ja z kolei zrobiłam porządki ostatnio, wyrzuciłam część ale i tak mam dużo stanowczo za dużo :)

      Usuń
    10. Porządki w mojej kolekcji by się przydały ;)

      Usuń
  3. Totalne piękności, gdzie je dorwałaś ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a masz jeszcze raz adres :P

      Usuń
    2. Chciałam z zimowej kolekcji Payton i Dream, ale nie ma, smuteczek :/

      Usuń
    3. była i chyba jest nadal wyprzedaż tej kolekcji, więc pewnie zeszły. No szkoda :)

      Usuń
  4. Jeden ładniejszy od drugiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam je od wczoraj i nie wiem od którego zacząć malowanie:)

      Usuń
  5. No nie, no nieeee...ale piękne! Stopień kuszenia - maksymalny

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post :))

    Pozdrawiam, Julita
    http://crimson-moon2000.blogspot.com/2014/02/40.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Wybrałaś przepiękne odcienie.
    Zwłaszcza ten ciemniejszy przyciąga mój wzrok.

    Czekam na bliższe prezentacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ejj weźźźźź... (podpisuję sie pod Obs!), idź wogle z nimi :D mój odwyk lakierowy jest mocno zagrożony :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też idę na odwyk serio, serio jeszcze tylko OPI przyjdzie i już koniec :P

      Usuń
  9. Obydwa wyglądają przepięknie, jestem bardzo ciekawa jak się będą prezentować na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pudrowy! nie! filetowy róż! chociaż nie... sama nie wiem ktory lepszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak żyć Panie Premierze no jak ? :P

      Usuń
  11. Oba prezentują się rewelacyjnie, ale gdybym miała wybrać, brałabym jaśniejszy. Choć cena mnie odstraszyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale pięknotki! Uwielbiam takie kolory! :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale będzie się tu działo niebawem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie się działo będzie zabawa tra la la :)

      Usuń
  14. Ehhhh, obydwa znalazły się na mojej wstępnej liście, ostatecznie stanęło tylko na Rue. Ale jak pokażesz Brigitte, to nie ręczę za swoje działania :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wróć tu pod wieczór będzie prezentacja :D

      Usuń
  15. nie podobają mi się, są brzydkie, okropne, bleh :/ czemu? ja się pytam czemu Ty nas tak katujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wredna małpa ze mnie no co zrobić :P

      Usuń
  16. RUE, RUE, RUE :D Czekam na pokaz RUE :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarbie dziś będzie Brigitte, Rue w dalszej kolejności :*

      Usuń
    2. Eee, no nic, będę czekać w takim razie Szefowo :*

      Usuń
  17. Ale ładne..wielbię takie odcienie..eeh

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale cudeńka! Sama chętnie bym przygarnęła całą tę kolekcję! :)) Mam nadzieję, że uda mi się wybrać na targi, wtedy przyjrzę się każdemu z kolorów, a jeśli nie, to na pewno skuszę się na zakupy u Mani :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Obie damy piękne, ale zawsze miałam słabość do fioletów ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz