piątek, 22 marca 2019

Balancing Mist/ Disciple Skincare.




W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam pokazać, że tonik nie musi być skomplikowany, naładowany egzotycznymi składnikami, aby działał i przynosił wymierne efekty w postaci zdrowej i zrównoważonej cery. Chcę Was przekonać także (jeśli do tej pory tego nie zrobiliście), że tonizacja to ważny etap w pielęgnacji cery. Wyrównuje pH, w zależności od użytych składników działa na różne skóre dolegliwości. Kolejne produkty znacznie lepiej się wchłaniają a tym samym skuteczniej działają kiedy zaaplikowane są na zwilżoną tonikiem skórę. 
Od kilku miesięcy stosuję antybiotyk na trądzik, dodatkowo na brodę aplikuję Differin. Widzę bardzo dobre rezultaty. Staram się nie obciążać cery skomplikowaną, podrażniającą pielęgnacją, bo siłą rzeczy zrobiła się nadwrażliwa. Do tonizacji wystarcza mi neutralna w działaniu woda termalna i Balancing Mist Disciple Skincare. To najbardziej "prosty" tonik w mojej kolekcji. Przyznam, że znalezienie dwu-trzyskładnikowego produktu wcale proste nie było. 
Disciple Skincare to angielska marka założona przez psychoterapeutkę Charlotte Ferguson. Gama kilku produktów, które znajdują się aktualnie w ofercie marki skierowana jest do osób ze "zestresowaną" skórą borykających się z trądzikiem wieku dorosłego czy wypryskami. Używając minimalnej ilości naturalnych składników, Disciple swoimi produktami chce pomóc w walce o czystą, piękną cerę. Minizmalizm widoczny jest także w chłodnej, prostej szacie graficznej. Mnie to kupuje. Wszystkie produkty, nie są też przesadnie drogie.
Balancing Mist to prostota w najlepszym tego słowa znaczeniu. To tylko trzy składniki. Główne skrzypce gra tu woda z geranium. Geranium posiada naukowo udowodnione właściwości przeciwbakteryjne, regenerujące i antyoksydacyjne. Geranium przypisuje się także właściwości regulujące hormony. Pamiętajmy, że to one właśnie są odpowiedzialne, za trądzik wieku dorosłego. Drugim składnikiem toniku są działające ujędrniająco i przeciwzmarszczkowo peptydy miedzi. Uwielbiam! serum peptydowe NIOD to mój ulubieniec od wielu wielu miesięcy. Patrząc na kolor i cenę toniku, raczej nie dodali go w ilościachtakich jak w Cooper Amino Isolate Serum  2:1 (czytaj recenzję). Skład zamyka zapobiegajaca odparowywaniu wody z naskórka i działająca nawilżająco gliceryna.
Tonik dostajemy w postaci mgiełki. Atomizer nie jest zły ale do ideału mu brakuje. Nie rozpyla idealnej mgiełki, stąd trzeba być uważnym w aplikowaniu produktu jako odświeżenie w ciągu dnia na buzię pokrytą makijażem.
Mgiełkę stosuję jako pierwszy krok tuż po tym jak wykonam oczyszczanie. Może być stosowana zarówno rano jak i wieczorem. To bardzo dobry produkt dla cer tłustych i trądzikowych z problemem wyprysków czy rozregulowaną produkcją sebum. Działa ściągająco, regulująco i zwężająco na pory. Lubię nakładać ją w większej ilości w dniach kiedy moje hormony próbują wziąć górę nad dobrym stanem cery i pojawiają się wypryski, cera szybciej się prztłuszcza. Czuję, że trzymam ją w ryzach. 
Balancing Mist jest idealnym sprzymierzeńcem w walce ze stanami zapalnymi skóry. Przynosi ukojenie, równowagę i jędrność problematycznej cerze. Tak jak pisałam wyżej jestem w trakcie kuracji dermatologicznej i takie proste rozwiązania nie tylko ją wspomagaja ale i są pomocne w celu powrotu do równowagi. ( 50ml/15funtów. Kupiłam na Cult Beauty


7 komentarzy:

  1. Bardzo interesujący produkt

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego produktu. Muszę przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak się kryje po krzakach:):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po twojej recenzji odnośnie mgielek czuje, że muszę w końcu mieć ten element pielegnacji ;)
    Zastanawiam się tylko która
    Pestle&Mortar mgiełka Balance Czy ta o której dzisiaj piszesz.
    Może małe porównanie obu produktów :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balance Mist działa odswieżająco, pobudzająco, bardziej nawilżająco. Disciple skierowana jest bardziej dla cer problematycznych. Wybor zależy od stanu i kondycji Twojej cery ;

      Usuń

Dziękuję za komentarz