czwartek, 16 maja 2019

Węgiel. Oczyszczająca pasta do mycia/Iossi.






Produkty na bazie aktywnego węgla powinny szczególnie docenić problematyczne, trądzikowe, szybko zanieczyszczające się i nadmiernie przetłuszczające cery. Znany i doceniany od wieków z  kilku powodów: odblokowywuje pory, działa antybakteryjnie, wyciszająco, równoważy produkcję sebum, przyśpiesza gojenie ran. Węgiel jak magnes przyciąga zanieczyszczenia i tłuszcz odsłaniając zdrowszą, piękniejszą cerę. Gotowe na włączenie węgla do pielęgnacji? Jeśli nie wiecie co wybrać, pozwólcie że w dzisiejszym poście opowiem Wam troszkę o paście myjącej Iossi, z węglem aktywnym właśnie. To gwiazda tego produktu, są też i inne, podkręcające jego działanie ale i równoważące, zmiękczające i antyoksydacyjne. A jeśli dodać do tego nietypową konsystencję, robi się z tego naprawdę fajny, wyjątkowy produkt. Na plus zasługuje sposób podania tego produktu jakim jest szklany słoiczek bez dodatkowych ceregieli w postaci nikomu niepotrzebnego kartonika, z którym najczęściej nie wiem co zrobić, bo za ładny żeby wyrzucić :D
Pasta to w całości naturalne certyfikowane składniki. Nie wiem czy wiecie, ale w lipcu wchodzi nowe zarządzenie, które zabrania producentom umieszczać na opakowaniach, czego produkt nie zawiera ( słynne parabeny, zapachy, barwniki i inne...). Już dziś skupię się zatem na tym co pasta zawiera. Prócz głęboko oczyszczającego węgla mamy tu działający przeciwrodnikowo ekstrakt z zielonej herbaty, zmiękczający skórę olej z babassu i skwalan z trzciny cukrowej. Formuła ta zawiera także alginat, czyli polisacharyd z algi brunatnej, który wykazuje działanie regenerujące. Fermenty z kokosa i rzodkiewki działają na płaszczyźnie zapewnienia skórze odpowiedniej dawki nawilżenia. Fermenty są w ogóle nieocenionymi składnikami w pielęgnacji cery.Jak widzicie dosyć silne właściwości samego węgla udało zrównoważyć, dzięki czemu produkt nie tylko głęboko oczyszcza ale i nawilża, nie powoduje żadnego dyskomfortu. Podstawowa zasada pielęgnacji cery trądzikowej- działamy łagodnie jak najbardziej tu się sprawdza.
Sam produkt ma idealną konsystencję, nie za suchą, nie za mokrą. Przypomina trochę ciastolinę. Do tej pory w takiej formie używałam tylko produków z Lush, ale nie zawsze udaje im się zrobić konsystencję idealną. W moim odczuciu większość z nich jest zbyt sucha. Iossi, oceniam na 6! Zapach. Uwielbiam, czuję tu odprężający rozmaryn, jest bardzo ziołowo.
Jak używam? odrobinę pasty rozprowadzam w zagłębieniu wilgotnej dłoni i delikatnie masuję twarz. Zostawiam chwilę na buzi, myję zęby i dopiero papkę zmywam. Wspaniałe właściwości produktu są odwrotnie proporcjonalne do tego jak wygląda umywalka przy zmywaniu pasty... Można by rzec, że produkty na bazie węgla uczą cierpliwości.
Efekty jednak są. Pasta doskonale oczyszcza, nawilża, odsłania miękką, gładką i promienną cerę. Jej właściwości szczególnie doceniłam podczas ostatniej wycieczki do Londynu. Brak chęci na rozbudowaną pielęgnację, smog, kurz, zanieczyszczenia zazwyczaj kończą się u mnie katastrofą po powrocie. Pastę nakładałam każdego wieczora na dłuższą chwilę, dzięki czemu uniknęłam większych problemów związanych z trądzikiem. Egzystencja z tego typu produktem ( szklane opakowanie akurat jest minusem jeśli chodzi o wyjazdy) do łatwych nie należy ale warto wziąć pod uwagę taki produkt przy kompletowaniu wyjazdowej kosmetyczki. 
Polecam Wam spróbować ten produkt. Moja ocena (9/10). Kupiłam na ekosmetyki, 13,99 funta)



7 komentarzy:

  1. To coś dla mnie :)
    Dodaję do obs i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uczą cierpliwości i nowych 'ładnych' słów których się nie uzywa przy dzieciach, mam na nią chęć (i na piankę ryżową) ale jakoś mnie odrzuca od ziołowych aromatów

    OdpowiedzUsuń
  3. O paście nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm brzmi zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Węgiel w pielęgnacji cery mieszanej jest moim nieodłącznym kompanem, tej marki akurat nie uzywałam, ale mam jego mały zapas na półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No zdjęcia pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz