poniedziałek, 29 października 2012

Love Balea.

Jeżeli chodzi o Balea, szczególnie żele pod prysznic to wpadłam, przepadłam i nic nie zapowiada szybkich zmian. Uważam, że to najlepsze produkty jakich kiedykolwiek używałam, a było ich całe mnóstwo. Dobrze się pienią, idealnie myją a do tego mają cudowne, niespotykane i mało chemiczne zapachy, które jakiś czas utrzymują się na skórze. Brak mi w związku  z tym zdrowego rozsądku i  po obejrzeniu nowej limitowanej kolekcji kliknęłam na Allegro magiczne- KUP TERAZ. Oczywiście zdaję sobie sprawę, iż przepłacam, nie są to jednak takie kwoty których nie udźwignę. Radość z posiadania- BEZCENNA.





Słodka pokusa o zapachu gorzkiej czekolady i figi  bez wyrzutów sumienia to nowe produkty Balea. Pachną słodko ale wyczuwam tu także wyraźną nutę owocową, która sprawia,że zapach nie jest mdły. Zapach jest bajeczny, zmysłowy i ciepły w sam raz na tę porę roku. Całość inspirowana francuskimi ciasteczkami wygląda  niezwykle apetycznie.


Żeby zniwelować trochę koszty wysyłki a także uzupełnić pielęgnację skóry wzięłam także balsam do ciała.Ten to dopiero pachnie i długo utrzymuje się na skórze. Mam nadzieję, że nim pokonam lenistwo w balsamowaniu ciała.



To bardzo udana jesienno-zimowa kolekcja.

 

32 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa tego zapachu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pachnie pięknie, mimo że nie jestem fanką czekolady :P

      Usuń
    2. a ja właśnie czekoladę uwielbiam w każdej postaci :D

      Usuń
  2. też lubię żele od Balea i uważam, że są lepsze od naszych, rossmannowskich :]
    coś tam pewno niebawem kupię ale niewiele bo dużych butli dźwigać nie zamierzam choć po coś chłopów ze sobą bierzemy XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rossmanowskie biją na łeb i szyję. plecaki na plecy i niech noszą Panowie szamponiki i balsamiki. Ciekawe co mi mój przywiezie, znając życie powie że nie miał czasu lub że zapomniał :D

      Usuń
    2. musisz monitować i przypominać temat dobitnie :D
      postrasz zmianą zamków czy coś ;D

      Usuń
    3. to już ma zapowiedziane, tylko kurka u nas nisko balkonem wlezie:P całą listę linków z tym co chcę ma,więc będę zła bardzo zła jak mi tu z niczym wróci :P

      Usuń
  3. bardzo żałuję że nie mam dostępu do tych kosmetyków bo widzę same pozytywne opinię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem można je dostać na stoiskach z niemiecką chemią :)

      Usuń
  4. o jaaa, chcęęę! uwielbiam baleę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno i na tym zapachu się nie zawiedziesz:)

      Usuń
  5. Tez na allu zastanawiałam się czy kliknąć :) ale odpuściłam, chyab jednak sie skusze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację, one pachną obłędnie... Już się cieszę na mój najbliższy pobyt w Reichu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na jesienno-zimową nostalgię czekolada z figą pasuje idealnie :D

      Usuń
  7. Dostałam ostatnio balsam z tej serii, ale migdał z wiśnią, i pachnie cudownie marcepanem :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawe czy w drogeriach stacjonarnych też można je dostać, muszę się rozglądnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie używałam . ale bardzo ciekawi mnie ten zapach :D
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam, przy najbliższej okazji zrobię chyba spory zapas :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ach nie dziwię się, że przepadłaś, sama mam smaka na te cudności

    OdpowiedzUsuń
  12. Połączenie zapachowe faktycznie do mnie przemawia już na samą myśl :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam zapachy kosmetyków Balea! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety nie miałam okazji spróbowac kosmetyków z Balea. Właśnie one i Alverde chodzą za mną jak cień :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mialam jeszcze nic z Balea ale kusza nie powiem :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie też zastanawiam się nad kupieniem :)
    Zapraszam na mojego bloga jeśli oczywiście masz ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja właśnie dziś nacisnęłam cudowne "Kup teraz" na allegro i m.in. ten żel oraz wiśniowy z tej samej serii wpadły do koszyka :P Bałam się, że ich już nigdzie nie kupie, bo to była limitka i dostane za to rozgrzeszenie :) Nie byłabym sobą gdyby nie dorzuciła do tego jeszcze kilku innych produktów :) ale o tym będzie w nowościach październikowych :) Prowadzisz świetny blog,a tymczasem zapraszam Cię do siebie :) www.fanabellia.blogspot.com
    Pozdrawiam Weronika

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz