środa, 23 stycznia 2013

Sebo-Almond Peel.10% kwasu migdałowego. Pharmaceris.

Mam na imię Iwona, z problemem tłustej trądzikowej cery walczę od trzynastego roku życia, mam trzydzieści trzy. Walka to bardzo nierówna i niestety wygrywają pryszcze. Przez te wszystkie lata stosowałam większość kuracji dostępnych w drogeriach i aptekach. Były kuracje antybiotykowe, były zabiegi u kosmetyczki, były kosmetyki tańsze, droższe, apteczne, profesjonalne niektóre cholernie drogie a efekt cóż.... chwilowy. Wszystko działa na chwilę, jaram się jakiś czas gładką cerą i wszystko wraca do normy. Wiem, że na wygląd cery mają wpływ także inne czynniki. Zatem nie palę i nigdy nie paliłam, alkohol w rozsądnych ilościach. W miarę zdrowo się odżywiamy, mamy warzywa prawie pozbawione chemii , do tego jaja i mięso , wszystko pewne bo z maminego podwórka. Rzadko sięgam po słodycze, jedyne od czego nie potrafię się uwolnić to pikantne jedzenie i stres.Przyznam,że męczy mnie stan mojej cery, dbam o nią i nic. Kiedy Ty dorośniesz? pyta Tomek widząc mnie zrezygnowaną przed lustrem z kolejną niespodzianką na twarzy wszak pryszcze to znak młodości. 
Samodzielne stosowanie produktów z kwasami budziło we mnie obawy. Obawiałam się pogorszenia i tak już złego stanu mojej cery, łuszczenia, jeszcze większego wysypu. Przez przypadek w Hebe natknęłam się na Krem peelingujący z 1o procentami kwasu migdałowego w składzie. To II stopień złuszczania, jest jeszcze stopień pierwszy z 5%zawartością kwasu. Mojej cerze niewiele produktów szkodzi, wzięłam więc drugą opcję z większą zawartością kwasu.




Produkt otrzymujemy w kartoniku z podstawowymi informacjami o działaniu i składzie. A w nim aptecznie wyglądająca buteleczka z pompką typu airless, gwarantująca higieniczność użytkowania i uniemożliwienie kontaktu produktu z powietrzem. Wszystko fajnie do momentu awarii tego systemu, wydobycie produktu staje się niemożliwe. W składzie mamy trochę konserwantów a także kompozycję zapachową. Nie spodziewałam się po tym produkcie jakiejś super naturalności więc dla mnie tragedii nie ma.



W środku bezbarwny żel , który po nałożeniu na twarz tworzy silikonową powłoczkę. Niezbyt mi się widzi ten efekt. Wprawdzie krem należy stosować tylko na noc ale uczucie tłustości przeszkadza mi bardzo nawet w nocy. Początkowo nakładałam produkt tylko na strefę T, pryszcze mam tylko na brodzie ale chciałam uzyskać efekt zmniejszenia przetłuszczania na czole i nosie. Kwas migdałowy działa dosyć delikatnie na skórę tak więc u siebie nie zaobserwowałam łuszczenia, pieczenia, zwiększonego wysypu pryszczy. Ot, jak bym nałożyła dosyć tłustą maź na twarz. Dosyć szybko zauważyłam zmniejszenie częstotliwości pojawiania się niespodzianek nawet przed okresem moja cera zachowywała się spokojnie. Zaskórniki nawet te podskórne zniknęły. Niestety nie zaobserwowałam zmniejszenia przetłuszczania, wręcz przeciwnie budzę się z większym dyskomfortem na twarzy niż zazwyczaj. Dlatego też od jakiegoś czasu krem stosuję tylko na brodę. Krem nie spowodował jakiegoś spektakularnego rozjaśnienia przebarwień, wydaje mi się że jest jak dawniej. Zdaje mi się,że ten produkt jest delikatny i raczej wycisza cerę niż niweluje wszystkie problemy.


Po ponad trzymiesięcznym stosowaniu tego produktu z małą przerwą stwierdzam niestety, że moja cera chyba zaczyna się do niego przyzwyczajać, bo znowu zaczynają mi wyskakiwać nieproszeni goście. W mordę a miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle. Chyba zrobię sobie dłuższą przerwę i znowu do niego wrócę. Krem kosztuje około 35zł więc tragedii cenowej nie ma ale to nie jest chyba to czego szukałam.







24 komentarze:

  1. Pryszcze masz tylko na brodzie?? Mam ten sam problem , ale nie cały czas. Borykam się z tym problemem w momentach, kiedy mam długotrwały i duży stres. Pomaga mi OCM, tak stwierdzam po pierwszych próbach, cerę uspokajają też kapsułki Dermogal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak atakują tylko brodę. OCM nie próbowałam, boję się :) Kupiłam za to mydło Alepia 40%laurie do tego glinki i czarne mydło, jest jakby ciut lepiej ale to pewnie znowu na moment...

      Usuń
  2. Spodziewałam się lepszego działania.

    OdpowiedzUsuń
  3. "alkohol w rozsądnych ilościach" hmmm polemizowałabym ;D z tym stwierdzeniem chyba trochę się zapędziałaś ;D
    ej! chcesz trochę tego emu? dużo tego nie mam bo 25ml ale na kilka uzyć Ci odstąpię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a który alkoholik Ci przyzna,że nadużywa helo :P a drogie to to, bo chciałabym?

      Usuń
    2. tjaaa teraz to tylko wilczy bilet wręczony z rąk rodziny do zgrupowania AA ;D
      nie, niedrogi, nałożę najhigieniczniej jak się da :]

      Usuń
    3. nie zaglądają tu :D ale nie serio, nie piję dużo:) nie mogę się doczekać spróbowania tegoż cuda :*

      Usuń
  4. Broda to jest moja zmora, szczególnie linia żuchwy :/ obecnie moim jedynym wybawcą jest serum Lemon Eko z Biochemii Urody z dodatkiem kwasu hialuronowego

    OdpowiedzUsuń
  5. spróbowałabym go z chęcią na te moje zaskórniki i tłustą cerę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaskórniki fajnie likwiduje ale syfy znowu mam:)

      Usuń
  6. Mi na szczęście wyskakują przed okresem pojedyncze krostki, więc większych problemów z pryszczami nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara! :) u mnie przed okresem jest masakra

      Usuń
  7. czytałam o nim już troszkę. Dużo dziewczyn nie było zadowolonych z jego efektu. Ja przestałam, jak na razie, bawić się z kwasami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero zaczynam,spodziewałam się polepszenia stanu cery w czasie ale ona po czasie się przyzwyczaiła...

      Usuń
  8. mam go i jest idealny, stosuję go tylko punktowo
    i dzięki temu że został mi on polecony w aptece oczyściłam swoją twarz

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mam przekonania do tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  10. aleś Ty ładnie tego posta skleciła :):) ja nadal szukam, znaleźć nic nie mogę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz jak poprawić mi humor :* ej mama mi sponsoruje to serum z kwasami. Spodziewaj się pięknej mnie na wiosnę :D

      Usuń
  11. Spróbuj połączenia Clinique (płyn złuszczający) plus ten peeling. Po kilku zastosowaniach widzę poprawę na swojej twarzy pełnej zaskórników. Niespodzianki mi wyszły, owszem - ale przed okresem to u mnie norma, może buzia się oczyszcza... a może podkład mnie zapchał - muszę to zweryfikować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za radę,na pewno spróbuję:) być może podkład Cię zapchał,ja to nawet po minerałąch mam pryszcze:)

      Usuń
    2. Możliwe, bo kupiłam go na próbę pierwszy raz. Tylko już ładnych kilka razy go użyłam, obstawiam więc okres :P a na wyskakujące niespodzianki nie ma nic lepszego niż Epiduo. Może nie jest najtańsze, ale działa - miodzio :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz