niedziela, 15 grudnia 2013

Otulający balsam do rąk. Pat&Rub

Ręce w górę, kto nie słyszał o linii otulającej Pat&Rub. Hmm lasu rąk nie widzę, także mniemam iż większość z Was zna z widzenia, słyszenia a nawet osobiście linię trzech kosmetyków stworzonych na okrągłe, piąte urodziny marki. W jej skład wchodzą scrub, balsam do rąk i masło. Dwa pierwsze posiadam, marzy mi się jeszcze masło ( tutaj specjalne pozdrowienia i uśmiechy do Mikołaja kieruję :D). A propos dłoni, ciekawa jestem jak się mają Wasze? mycie okien, sprzątanie zakamarków, na które normalnie się nie zwraca uwagi  na pewno nie wpływają pozytywnie na ich kondycję. Ja jak co roku omijam przedświąteczny zgiełk kierując się zasadą iż święta są po to aby się cieszyć, radować, odpoczywać, a nie upadać na twarz ze zmęczenia od nadmiaru obowiązków. Na spokojnie podchodzę do tematu, umyłam jak na razie jedno okno, na które tego samego dnia popadał deszcz, więc wróciłam do punktu wyjścia. I po co mi to wszystko było? Dalej będzie jak co roku, Wigilia u Mamuni, pierwszy Dzień Świąt  u brata a w drugim będziemy zjadać to co dostaniemy w ciągu dwóch pierwszych. Takie Święta to ja lubię! 



Wracając do bohatera dzisiejszej notki, czyli balsamu do rąk to nadmienić muszę iż stanowi nieodłączny element naszej zimowej pielęgnacji dłoni. Nie bez przyczyny używam tu liczby mnogiej albowiem balsamu używa również z nieskrywaną przyjemnością Mój Osobisty Mężczyzna. Opakowanie z pompeczką typu air- less szybko, łatwo i bezproblemowo uwalnia porcję produktu o iście puszystej konsystencji. Nie sposób nie wspomnieć o tym, z czego linia ta zasłynęła, czyli nieziemskim zapachu. Naszym ochom i achom nie ma końca. Słodkie i jak dla mnie mdlące nuty wanilii i karmelu w sprytny sposób przełamano dodaniem trawy cytrynowej aby stworzyć mieszankę niezwykłą, naturalną i niezwykle aromatyczną. 
Jeżeli chodzi o skład to też, jak zwykle zresztą w przypadku Pat&Rub jest wybornie. 100% naturalnych składników pochodzących z upraw ekologicznych bez udziału tych zbędnych, czy szkodliwych dla naszego zdrowia. Bogactwo oleju kokosowego, masła z awokado, ekstraktu z cytryny, kwasu hialuronowego oraz naturalnej witaminy E ma za zadanie nawilżyć, ukoić, uelastycznić i rozjaśnić skórę dłoni. Balsam ma lekką, aksamitną niemalże musową konsystencję. Wchłania się dosyć szybko i co najważniejsze i czego szczerze ie znoszę nie zostawia tłustej warstewki. Poza przyjemnym aromatem na dłoniach zostaje przyjemny film, dzięki któremu skóra jest miękka, aksamitna i bardzo przyjemna w dotyku. Nieważne gdzie, nieważne kiedy i w jakich okolicznościach, dzięki balsamowi mogę szybko i skutecznie dbać o skórę na dłoniach. 





Produkt jak dla mnie ma same zalety i jedną malutką wadę jaką jest wydajność a raczej jej niski poziom. W stosunku do ceny i do faktu, iż używamy go w dwie osoby wychodzi bardzo nieekonomicznie. Ta formuła działa, ten aromat nas zachwyca więc czekamy na promocje, których na szczęście mnogo i kupujemy, aktualnie trzecie już opakowanie. Cena regularna 45zł/100 ml.





Skład: Aqua, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Decyl Cocoate, Glycerin, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Hydrogenated Olive Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit Extract, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Cetearyl Glucoside, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Sodium Phytate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Citral, D-Limonene, Linalool.

42 komentarze:

  1. Wkradł się błąd 100ml a nie 50 za tę cenę ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz bardziej ciekawią mnie kosmetyki tej firmy. Marzy mi się ich wypróbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci w takim razie spełnienia tych marzeń :)

      Usuń
  3. Masło do ciała tej serii mnie urzekło, mam ochotę jeszcze na scrub:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. scrub mam i wueilbiam, a masło chciałabym mieć oj chciałabym :)

      Usuń
  4. mus go mieć! ;) nikomu go nie daję w łapę więc na wydajność nie narzekam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet kot sowimi łapami się nie tyka mówisz? :P

      Usuń
    2. nie ma bata! po łapach! ;)

      Usuń
  5. Kolejna rzecz z PAR która mi się marzy.. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może Mikołaj będzie chojny i coś Ci pod choinkę wrzuci od Pat&Rub :)

      Usuń
  6. Świąteczna krzątanina...u mnie wszyscy stają na głowie i zawsze jest więcej nerwów niż radości z tych świąt. Balsam musi pachnieć przepięknie :) gdyby nie ta cena to z pewnością już bym go miała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak pachnie przepięknie. To chyba w większości domów taka nerwówka, żeby wszystko było zrobione na tip top. Te dwa dni tak szybko mijają, ze czasem lepiej czegoś nie zrobić a po prostu pobyć z kimś. Cały rok mamy tak mało czasu dla siebie :)

      Usuń
  7. Kuszą mnie kosmetyki tej firmy, ale są jednak odrobinę za drogie :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię kosmetyki Pat&Rub jedyna ich wada jest właśnie cena.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli Święta objazdowe u Was :) Miło :) Co do balsamu do dłoni to uwielbiam go! A mój Leszek używa balsamu w wersji męskiej P&R i również jest zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak u nas obajazdowo. Sama nie organizowałam jeszcze świąt, u nas taka tradycja że wszyscy zjeżdżają do domów rodzinnym, a że ja meiszkam poza nim to sobie wędrujemy :) . My teraz chcemy nabyć wersję hipoalergiczną :)

      Usuń
    2. Co do serii hipoalergicznej to znam balsam do ciała i peeling, oba produkty są bardzo dobre :)

      Usuń
  10. Chciałam ostatnio kupić całą serię, ale wykupiona :( Mam nadzieję, że jeszcze się pojawi, bo muszę mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie absolutnym must have jest seria kokos&trawa cytrynowa. Zapach otulającej mnie nie porwał, albo jest bardzo delikatny albo tester w S. był już zwietrzały. Przy następnej wizycie spróbuję się mocniej sztachnąć:P
    Co do dłoni, to u mnie zimą zawsze jest kiepsko,skóra jest sucha i pęka niekiedy do krwi dlatego z kremem do rak się nie rozstaję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te tester w Sephorze mogą w pełni nie oddawać tego zapachu, albo może rzeczywiście jest nie dla Ciebie. Ja z dłońmi nie mam większych problemów, za to skóra na łokaciach i kolanach wgląda katastrofalnie :)

      Usuń
  12. Chętnie przygarnęłabym całą serię otulającą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do kompleciku brakuje mi tylko masła :)

      Usuń
  13. Mazialam sie nim w Sephorze i bardzo przypadl mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chcę, chcę, chcę :)
    Najlepiej wespół z masłem i scrubem do ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie, życzę Ci spełnienia tej zachcianki:)

      Usuń
  15. Czyli zapach, aż chce się zjeść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak chciałoby się posmakować :)

      Usuń
    2. dla faceta opakowanie perfecto! :):) Grześkowi by się spodobało

      Usuń
  16. U B Ó S T W I A M ! Balsam do dłoni jeszcze mi chwilę posłuży, ale masełko chyba będę musiała uzupełnić, bo kończy mi się, a ja rozstania wyobrazić sobie nie mogę :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę mieć całe trio, nie ma innej opcji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie mam dostepu do nich za bardzo, ale ostatnio dostalam piekny prexencik od Ines, a tam byl kremik pat&rub z trawa cytrynowa i kokosem. Mniamniusny

    OdpowiedzUsuń
  19. Locate a complex is that it looks more into.
    jeux de motos

    OdpowiedzUsuń
  20. kocham i uwielbiam! krem do łapek lada moment zdenkuję (a tak go ostatnio oszczędzałam z obawy przed przedwczesnym wykończeniem), a w zapasach czeka masło do ciała :) ale muszę krem do łapek dokupić, bo jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak wiesz też go posiadam i uwielbiam za wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz