niedziela, 12 sierpnia 2012

Celia, Tropic razy trzy

Te trzy urocze lakiery to wygrana w miłym konkursiku  klik. Czekały i czekały na użycie, bo zdążyłam się już naczytać o nich, że są akurat takie sobie, trudno je rozprowadzić i długo schną. Po doświadczeniach z mini lakierami Miyo odwlekałam decyzję o zmalowaniu nimi paznokci. Jednak wczoraj pogoda była taka sobie, więc wyciągnęłam z lodówki trzy maleństwa, nastawiłam się psychicznie na najgorsze i do dzieła. Butelka zmywacza w pogotowiu, pilot, kawa obok aby nie ruszać się za bardzo w przypadku długiego wysychania i do dzieła :)





Rzut okiem na numerki 


Całość to tylko 5 ml lakieru, pojemność idealna może uda mi się to kiedyś zużyć. Niestety zdobycie ich graniczy z cudem. Pędzelek jest dosyć cienki a lakier lekko żelowaty, podoba mi się ta konsystencja.Muszę przyznać, że dosyć dobrze mi się nimi pomalowało paznokcie. Postanowiłam spróbować wszystkich kolorów, aby porównać czy nakładanie ich czymś się różni i stwierdzam, że wszystkie są takie same. Efekt, który zobaczycie poniżej to tylko dwie warstwy lakieru, piszę tylko dwie bo czytałam,że niektóre z Was musiały nałożyć go aż cztery.Jedna warstwa daje przeźroczyste i nierówne wykończenie, druga już ładnie wyrównuje płytkę. Wystarczy wychwycić tylko ile lakieru nabrać aby uzyskać dobry efekt.Nie ma bąbli ani smug. Być może na długich paznokciach aplikacja jest trudniejsza, na mojej długości lakiery rozprowadzają się bardzo dobrze. Czas schnięcia jest przyzwoity,pewnie wydłuża się przy dokładaniu kolejnych warstw. 

A tak prezentuje się Celia Tropic na moich paznokciach. Są to kolory letnie ale niekrzykliwe tylko delikatne   pasujące do wielu okazji

Kolor z numerkiem 15 to fiolet z domieszką bieli, czyli taki delikatnie wrzosowy



Kolor numer 3 to delikatny pomarańcz, bardzo mi się podoba 


I kolor numer 7 ten pozostał na moich paznokciach, bo różowy na paznokciach to jeden z moich ulubionych kolorów


Efekt trzyma się o wczoraj, dał radę nawet sobotniemu sprzątaniu na razie bez ubytków. Podsumowując nie taki diabeł straszny jak czasem o nim piszą, Celia zdała mój test.









26 komentarzy:

  1. ej kto narzekał, kto narzekal? ja np bardzo te lakierki lubię :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubisz a chyba nie było prezentejszyn na blogu :P

      Usuń
    2. bylo, było, raz takiego zółtka pokazywałam :>

      Usuń
    3. No niech Ci bydzie :P przegapiłam ten moment

      Usuń
  2. Świetne kolorki! A że ostatnio choruję na pomarańczowy to oczywiście on mi się podoba najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne, lubię te mini lakierki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne kolorki kupiłaś. Nie jestem tylko zwolenniczką pomarańczy, ale tak to okej. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 7 świetnie prezentuje się na paznokciach :) Na 3 też bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolory ładne :) Trzeba się będzie na jakiś skusić

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo ! ten pomaranczowy bardzo ale to bardzo przypadl mi do gustu ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne kolory szczególnie fiolet i róż:)

    OdpowiedzUsuń
  9. a mnie najbardziej podoba się nr 15, lubię takie pastele. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ten pomarańczowy najładniej wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wyglądają na paznokciach :) Ja właśnie też przeczytałam sporo niepochlebnych opinii na temat tych lakierów. Może jak uda mi się jakieś trafić to zakupię. Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podobają mi się kolorki tych lakierów:)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo je lubię :)
    i pod względem kolorystycznym i jakościowym :

    OdpowiedzUsuń
  14. różowy najpiękniejszy. A mój facet nie może się nadziwić , jak kobiety mogą trzymać lakiery do paznokci w lodówce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tylko ten pomarańczowy mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne lakiery !
    zapraszam na rozdanie:
    http://highwayy-to-hell.blogspot.com/2012/08/loteria.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz